Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!

Sign In with Google Sign In with OpenID Sign In with Twitter

In this Discussion

Bolesna rekrutacja

edited grudzień 2007 in Archiwum
Jestem w 3. gim. Mam duży problem. mARzę o renomowanym liceum (z rzędu Czacki, Staszic Hoffmanowa, Mokotowska) Jednak w tych właśnie szkołach są okropnie duże progi!!!!!Np. biochem w hoff - ok.162 ;( I tu powstaje paradoks. Nawet jeśli będę miała 95 pkt z egzamu i same 5 (w moim gim 5 to cud) to sie nie dostanę do żadnej z tych najlepszych (wychodzi ok. 154 pkt. Pozostają dalej szkoły typu Batory, Reytan, Frycz czy Dąbrowski (przyjmują od ok.135, nawet mniej - Frycz- koło 120 ), ale to już nie to samo... czy możecie mi coś poradzić ???
«1

Comments

  • edited wrzesień 2005
    Ja też chcę do hoff. Jednak zdobycie koło 160 pkt. to dla mnie przeszkoda nie do pobicia. CHodzę do gim Batorego i nie polecam za mocno liceum B. Wolę coś lepszego....;D no a jak nie dostanę sie do Hoffki to pozostanie mi ten nędzny Batory :(((((((((((((
  • edited wrzesień 2005
    i nie ty jedna masz ten problem... moja siorka miala średnią 5,5 . 90 pkt z egzamu - była jedną z najlepszych uczennic w szkole i do hoffmanowej się nie dostała. w tym roku ja spróbuję , choć wątpie zeby mnie przyjęli.
  • edited wrzesień 2005
    Hej! Ja jestem już w HOff !!! ;D Szkoła jest suuuuuuuper, nauczyciele b. fajni, towarzystwo tez. Jest bardzo wesoło. Polecam jak najbardziej. Ja miałam średnią 5,43 i 93 z egzamu i się dostałam ;DDDD
  • edited wrzesień 2005
    reytan -nawet 119, frycz - 114, sempołowska - nawet 100 wystarcza. A niby dobre szkoły (no chyba prócz tej ostatniej ;D
  • edited wrzesień 2005
    Chyba nic na to nie poradzisz. Niestety progi w szkołach typu Staszic, Czacki, Hoffmanowa są bardzo wysokie i startują do nich nie tylko uczniowie z Warszawy i to ci najlepsi. Czasami kandydatów do tych szkół nie jest tak dużo, ale wszyscy mają wysoką punktację i trudno się dostać. Musisz starać się, żeby mieć jak najlepsze oceny z 4 wybranych przedmiotów, reszta mniej ważna, chociaż warto tak się uczyć, żeby mieć pasek (4 punkty), no i oczywiście wyniki testu, w tych najlepszych szkołach wszyscy mieli ponad 90 punktów. Średnia ze wszystkich przedmiotów nie jest aż tak ważna, bo np. jeśli masz średnioą 5,0 to dostajesz 5 punktów, a jeśli 5, 5 to 5,5 punktów, różnica tylko 0,5 pkt a wysiłek znaczny. Tak więcej lepiej poświęcić czas na zdobycie bardzo dobrych ocen z przedmiotów wybranych, bo np. za szóstkę jest 18 pkt. a za piątkę 14 pkt, to duża różnica. Nie będzie tak źle, w końcu jesteś w Batorym.
  • edited wrzesień 2005
    Źle policzyłaś swoje punkty - 95 pkt. za test + 4 piątki (4x 14= 56 pkt.) + 4 pkt. (świadectwo z paskiem) + za średnią ocen na świadectwie np. 5, 0 (za taką średnią otrzymujesz 5 pkt). To daje razem 160 punktów. Zapomniałaś doliczyć sobie punktów za "pasek", bo chyba takiego się spodziewasz i średnią. Widzisz, wcale nie tak trudno zdobyć tyle punktów. Jeśli chcesz wybrać klasę biol.-chem. to takiej w Staszicu nie ma. W trzeciej klasie, nawet w Batorym, jeśli będziesz się starała, to na pewno uda ci się zdobyć wymarzone piątki, teraz was straszą, a na koniec roku zmiękną, tylko trzeba się przyłożyć . Szkole też zależy, żebyście dostali się do dobrych szkół. Teraz zależy nauczycielom żebyście dobrze przygotowali się do testu, stąd te wymagania.
  • edited wrzesień 2005
    Któryś z poprzedników napisał o liczeniu średniej: "(...) różnica tylko 0,5 pkt". Znam dziewczynę, która nie dostała się do czackiego - zabrakło jej 0,2 pkt. I co? Gdyby to wszystko było takie banalne :/. Generalnie moja rada jest taka: stawiaj na oceny z czterech koronnych przedmiotów. Różnica pomiędzy każdą wyższą oceną z liczonego przedmiotu to 4 pkt - to jest bardzo dużo. A PRZEDE WSZYSTKIM idź na spotkania do tych szkół - nagle np. Hoffmanowa nie wyda ci się taka wspaniała jakby na to wskazywał ten rozkoszny próg.
  • edited wrzesień 2005
    Uwazajcie na jedna sprawe - progi punktowe, ktore teraz mozecie znalezc przy kazdej ze szkol. Ich wysokosci bardzo sie znieniaja. Przy pierwszym naborze w czerwcu sa one nawet czasem o kilkanascie punktow wyzsze niz podane teraz. Jezeli do szkoly jest np 150 punktow, to ktos z 149 nie dostanie sie. Ale jezeli jakas osoba zrezygnuje - przyjmuja kogos o mniejszej liczbie punktow, kto akurat zglasza taka chec. Potem podaja, ze prog byl np 135, a w rzeczywistosci tylko jedna osoba przyjeta we wrzesniu miala ich tyle, reszta znacznie wiecej. Moze to byc bardzo mylace. Ktos porownywal punkty osob z koncow list i reszty. Ale chyba nie ma takiej strony, to mozna bylo sobie obejrzec na listach przyjetych uczniow w szkolach.
  • edited wrzesień 2005
    Mała mi - w rekrutacji dodatkowej progi ida mocno w dooooool. To po pierwsze. Rozumiem ze chcesz miec zapieprz jak nigdy czyz nie? BATORY jako RENOMOWANA szkola taki zapierdziel ci oferuje juz pierwszego dnia po rozpoczeciu roku. Zalezy oczywiscie od klasy czy bedziesz miala zapierdziel na fizyce czy na polskim... (Ci co wiedza to wiedza...) Poza tym w Batorym jest prog najnizszy cos powyzej 140 (w mojej klasie 151 z kawalkiem) wiec nie widze problemu. Jeszcze jedno "poza tym": w kazdej szkole mozesz sie uczyc. Nawet w takim przeciez beznadziejnym Batorym ktory byl tylko na 4. miejscu w rankingu...
  • edited wrzesień 2005
    ja też, ja też ;) próbujcie, w różnych rocznikach progi na różne profile mogą być różne. Ja hoff jak najbardziej polecam ;). Chodzę do mfi i jest super. Nauczyciele są po prostu genialni, towarzystwo, atmosfera, poziom. Może będziecie mieli fart i próg na wymarzony profil spadnie?
  • edited wrzesień 2005
    Ze swojej strony polecę Poniatowskiego, w którym dopiero co podjąłem naukę, a już pokochałem tę szkołę :-) Atmosfera jest niepowtarzalna, poziom bardzo dobry (w przypadku chemii wręcz znakomity). Progi z kolei nie są takie wysokie, jak w Hoffmanowej, Czackim czy Staszicu.
  • edited wrzesień 2005
    a jak ci bardzo, bardzo zalezy to mozesz tez zmienic gimnazjum, na ostatni rok moze nie wyglada to na dobre rozwiazanie, ale zawsze jest wyjscie;)
  • edited wrzesień 2005
    To ja powiem tak.... jeżeli chcesz codziennie zakuwać, w piątki, świątki też.... to idź do jakiej chcesz... ale jeżeli chcesz o 20.00 kończyć lekcje odrabiać to omijaj najlepsze... heh ja miałem w gimnazjum średnią 5.07 i 93 pkt z egzaminu i teraz mocno się zastanawiam czy Zamoyski to dobre rozwiązanie... P.S. Dużo punktów z egzaminu nie jest wcale takie trudne. Najważniejsze to nie załamywać się... Ja w gimie zrobiłem tak.... wrzesień, październik - olałem, jakoś nie mogłem skupić się do nauki, listopad, grudzień odrabianie strat.... styczeń wyciaganie średniej..... miałem mieć 4.5 a złapałem się na 4.73.... [UWAGA W TYM ROKU FERIE 5 STYCZNIA!!!] Dalej luty, (w między czasie wyniki próbnego egzaminu: 68 pkt, 29 pol 39 mat) uczyłem się, bo już miałem kopa z poprawiania się... Ferie - ten moment uważam za kulminacyjny..... zaczęłem uczyć się do egzaminu... :D w tym momencie olałem szkołę, tylko do egzaminu, prace domowe odrabiałem (of course), ale na odwal się większość. Marzec, wszyscy zaczeli piepszyć, że mało do egzaminu, jako, że nauczyciela stracili w moich oczach autorytet w drugiej klasie postanowiłem ich olać i robić swoje...... Marzec to miesiąc, w którym opanowałem opanowałem w małym palcu materiał z fizyki z całego gimnazjum (pozdrowienia dla pana Łojsztyka).... jako, że miałem 39 pkt z egzaminu, kompletnie olałem matmę, uczyłem się w tym momencie tylko polskiego i nadrabiałem geografię... Kwiecień, nerwówka zaczyna się robic, niektórzy zaczynają się dopiero uczyć... zaczynam się denerwować, bo mój cel to 150 pkt łącznie, a jak narazie mam 130 (!), Maj, hmmm teoretycznie wszystko powinno być nauczone, ale w praktyce, egzamin powinien być tydzień później...... po egzaminie zrobiłem z kolegami spore party na 2 litry wódki, 58 browarów, 3 litry szampana, jakieś inne likiery i tym podobne, mnóstwo żarcia, nagłośnienie o mocy 350 WAT i...... oj film mi się urwał, nie pamiętam, wtajemniczeni wiedzą, gdzie spałem.... powrót do ocen, poprawianie, pod koniec miesiąca wiem, że mam średnią 5.07... początek czerwca, przestaje chodzić do szkoły, kompletnie (zostałem w domu, albo gdzieś z kolegami szedłem), w między czasie, wyżalałem się na forum, że rekrutacja mnie krzywdzi itp. itd........ 14 czerwiec, przychodzę do szkoły, dowiaduję się wyniki następnego dnia, więc odchodzę :D lol , po pierwszej lekcji... 15 czerwiec.... to był gorący dzień... przychodzę do szkoły, burzliwa atmosfera, koło 10.00 podchodzi do mnie nauczyciel od fizyki (pan Łojsztyk, serdecznie pozdrawiam), mówi, że mam 44 z matmy, myslę sobie, jeszcze 43 z polaka i super będzie.... wchodzę na lekcję, wpada wychowawca czyta punkty.... doszedł do mojego nazwiska.... 47, 46 usłyszałem (!) krzyknęłem: "CO!!!!!", poprosiłem o powtórkę, to samo........ 93 punkty uszczęsliwiało mnie to kompletnie....... mogłem robić co chciałem, stałem się rozpoznawalny w szkole..... nikt nie przypuszczał, że z prawie najgorszej klasy ktoś może byc najlepszy.... wychodzę ze szkoły (oczywiście od razy po wynikach, poco mam siedzieć dłużej :D ) szłysze tylko : "o to ten co miał 93 punkty", Zamoyski droga wolna....... w między czasie dowiaduję się, że zdobyłem wynik bardzo dobry w jakimś konkursie o ochronie środowiska (myślę, ale lol), może jednak wybiorę biol-chem.. ale nie zostaje przy mat-fiz-inf...... gdyby nie baba od polaka, która mnie nie lubiła, zresztą ja jej też to bym się dostał do Batorego, może hoffmanowej....... Przez wakacje chodziłem z wysoko podniesioną głową, uważałem się za niezłego gościa, nie znałem, wtedy nikogo, kto miał więcej ode mnie punktów.... Przychodzę do szkoły, klasa jakaś dziwna... ale to szczegół.. :) jakoś przez przypadek wyszło kto ile miał punktów..... 90, 92, 95...... takie wyniki słyszałem... myślę, że zajebista klasa...... podobało mi się do drugiej matematyki....... do tej pory mi się nie podoba..... Poważnie zastanów się nad wyborem szkoły, po egzaminie pójdź do tej szkoły i popytaj ludzi, co o niej sądzą (tylko na real, tym forum się nie sugeruj)..... pochodź sobie, poczuj tę atmosferę..... ale to tylko dobra rada z mojej strony...
  • edited wrzesień 2005
    Uczyć się do egzaminu????????? Jak dla mnie to dość dziwne, jedyne co się uczyłem do egz. to w przeddzień matematycznego zajrzałem do wzorów z matmy i z fizy. Jak na razie w hoffmanowej jest świetnie. Przed 20 to ja się spokojnie wyrabiam z lekcjami, ale to 1 mies. , okres ochronny. ;) Tak czy siak, u mnie nie widzę żadnego wyścigu szczurów, czy złej atmosfery. Na przerwach są niezłe jazdy, niektórzy sobie tańczą na korytarzu ;) Właśnie dlatego są u nas takie wysokie progi, bo nie tylko poziom jest znakomity, ale też atmosfera. Wpadaj kiedy chcesz, rzeczywiście najpierw sprawdź, czy ci się podoba i wtedy zdecyduj...
  • edited wrzesień 2005
    Nie rozumiem szczerze mowiac tej podniety na Hoffmanowa i Mokotowska. OK..ostatnio sa niezle w rankingach, jakas straszna moda na nie zapanowala, przez co sa bardzo wysokie progi. Ale naprawde, batory jest szkola z super poziomem i to juz od kilkudziesieciu lat. Kilka lat temu (kiedy system rekrutacji byl zupelnie inny-zdawalo sie do jednej szkoly, egzamin wewnetrzny), moja siostra zdala do hoffmanowej, a byla finalistka olimpiady z matmy, i poziom byl dla niej duuzo za niski. Przeniosla sie do batorego i byla bardzo zadowolona, chociaz mnostwo nauki.
  • edited wrzesień 2005
    95+ 14*4+ 4 + 5 = 160 a jesli marzysz o czackim to moge Ci powiedziec ze nie sa to jakies specjalnie pienke marzenia :-) pozdr
  • edited wrzesień 2005
    Niestety, to prawda. O szkołach typu Hoffmanowa i Czacki mogę marzyś tylko naaaaaaajlepsi, bo najlepszym niestety brakuje ;D
  • edited wrzesień 2005
    Co do rankingów, radzę się nie sugerować gdyż są one jakby przeterminowane. Nawet taki z 2005 roku dotyczy przecież ludzi którzy dostali się do szkoły 3 lata temu! A potem niektórzy mówią: "jaki wysoki próg, jacy dobrzy uczniowie, a szkoła jak nisko w rankingu". Uczniowie wyznaczają poziom szkoły. Jak nas szkoła wykształciła będzie można sprawdzić w rankingu za 3 lata, a nie patrzeć po teraźniejszych progach i wyznaczać opinie :P. Co do matmy u nas: mam praktycznie samych ludzi po drugim etapie i kilku finalistów z matmy i jakoś nie narzekają :P.
  • edited wrzesień 2005
    Nie wiem...ja gdybym mogla wybierac miedzy czackim a batorym, wybralabym batorego. A punkty o niczym nie swiadcza. Ten system jest idiotyczny. Szostki bardzo latwo dostawac w niektorych gimnazjach, a w niektorych bardzo trudno...Liczyc powinien sie tylko egzamin gimnazjalny..ale ten temat na 4um byl juz nieraz poruszany...
  • edited wrzesień 2005
    urzekla mnie twoja historia.... wyglada na to ze odwaliles kawal dobrej roboty... ale w sumie nie potrzebnie...:) nie lepiej bylo byc systematyczniejszym? nie zebym ja do kasiazek zagladal przez caly rok (a tak przy okazji, komplet ksiazek do gimnazjum, prawie nówki sprzedam:) )a teraz trafilem na fajna klase... i o ile facet od informu jej nie zdziesiatkuje do konca semsetru, to zapowiadaja sie znakomite 3 lata:D
  • edited wrzesień 2005
    Według mnie, nie powinnaś tak się zawzinać, mówiąć, że chcesz iść tylko do Mokotówki, albo Czackiego. Wiem to z własnego doświadczenia- poszedłem do szkoły z pierw. 20. I to nieprawda, że te szkoły mają niski poziom. Tam nie ma szelestów itp, a ludzie chodzą z książkami na przerwach. Jest super i nie zmieniłbym tej szkoły na żadną inną. :D
  • edited wrzesień 2005
    Przede wszystkim o co chodzi z tym podniecaniem sie na Czackiego wlasnie, na Mokotowska czy Hoffmanowa.. Co jest takiego wyjatkowego w tych szkolach?
  • edited wrzesień 2005
    frycz... zalezy jaka klasa:] ja sie nie wypowaidam, bo bede te szkole zachwalac jak nie wiem :] w sumie u mnie w kalsie (biol-chem) prog byl 146 chyba... a jesli chcesz miec wiecej pkt - olimpiady czekaja :]
  • edited wrzesień 2005
    co do tych najlepszych szkół: Mam koleżankę w mokotowskiej w rekrutacji miała ponad 170 pkt. jedna z lepszych uczniów w szkole itp. lecz podobno po pierwszym tygodniu w tej szkole wyglądała jak strzępek człowieka.. JA dostałem się do Dąbrowskiego. Szkoła jest świetna: wysoki poziom nauczania i w ogóle nauczyciele są mili uprzejmi i wymagający (ale na ich lekcje przychodzi się z przyjemnościa) Nie wiem jak jest w innych klasach, ale moja jest fantastyczna!!! mat-geo pozdro for all !!! Nie mam w klasie olimpijczyków, wszyscy prezentują bardzo podobny poziom, więc w takiej klasie się świetnie pracuje. Ale co najważniejsze Dabro ma niepowtarzalny klimat....i świetnie wygląda ( w środku) i świetnie jest wyposażony. Naprawdę polecam Dąbro P.S. Jeżeli nie dabro, to polecam Frycza-Modrzewskiego i Lelewala, te 3 szkoły są do siebie podobne, ale mają troszkę inny klimat, dlatego jedym moze spodobać się lelewel a innym Frycz Nie przejmujcie się progami punktowymi..jak zaczynałem nauke w 3 klasie w gimie byłem nimi przerażony....ale jak się okazało nie taki diabeł straszny jak go malują:D z próbnego miałem 72pkt (załamka) a z normalnego 90pkt i już byłem całkiem happy
  • edited grudzień 2005
    co do tych najlepszych szkół: Mam koleżankę w mokotowskiej w rekrutacji miała ponad 170 pkt. jedna z lepszych uczniów w szkole itp. lecz podobno po pierwszym tygodniu w tej szkole wyglądała jak strzępek człowieka.. JA dostałem się do Dąbrowskiego. Szkoła jest świetna: wysoki poziom nauczania i w ogóle nauczyciele są mili uprzejmi i wymagający (ale na ich lekcje przychodzi się z przyjemnościa) Nie wiem jak jest w innych klasach, ale moja jest fantastyczna!!! mat-geo pozdro for all !!! Nie mam w klasie olimpijczyków, wszyscy prezentują bardzo podobny poziom, więc w takiej klasie się świetnie pracuje. Ale co najważniejsze Dabro ma niepowtarzalny klimat....i świetnie wygląda ( w środku) i świetnie jest wyposażony. Naprawdę polecam Dąbro P.S. Jeżeli nie dabro, to polecam Frycza-Modrzewskiego i Lelewala, te 3 szkoły są do siebie podobne, ale mają troszkę inny klimat, dlatego jedym moze spodobać się lelewel a innym Frycz Nie przejmujcie się progami punktowymi..jak zaczynałem nauke w 3 klasie w gimie byłem nimi przerażony....ale jak się okazało nie taki diabeł straszny jak go malują:D z próbnego miałem 72pkt (załamka) a z normalnego 90pkt i już byłem całkiem happy
  • edited wrzesień 2005
    Ja mam kolege w mokotowce. Nie byl wcale taki super, i nie wyglada jak strzepek czlowieka...Ja jakos nie ufam tej szkole, nie wiem, moze to sprawa dyrektora, a moze tego, ze nie jest to jednak szkola z tradycja, etc...
  • edited wrzesień 2005
    Ja w tym roku ide do liceum. Strasznie sie denerwuje, bo kiepsko mi ida testy... Mam straszne zaleglosci, a marze o dabrowskim ;)
  • edited wrzesień 2005
    Ja też miałem zaległości......... z 68 pkt z próbnego wyciągnęłem się na 93 na prawdziwym, więc się martw tym...... nie rób sobie zaległości
  • edited wrzesień 2005
    Latwo sie mowi... Ja nie mam ani troche zapalu do nauki..
  • edited wrzesień 2005
    Też nie miałem.....wrzesień - wogóle się nie uczyłem, październik trochę zaczęłem, grudzień - odrabianie strat, styczeń - uczenie się, luty, marzec, kwiecień - uczenie się do egzaminu
  • edited wrzesień 2005
    kamillot, daj mi swój nr gg, i jak masz to piotrusia też bo normalnie sie za wami stęsknilam:)
  • edited wrzesień 2005
    boże, kobieto... batory jest zajebisty i najbardziej renomowany ze wszystkich, a może na równi.
  • edited wrzesień 2005
    Zgadzam sie z osobami, ktore uwazaja batorego za szkole super... Jest naprawde najbardziej renomonowany...
  • edited wrzesień 2005
    dąbrowski świetny wybór
  • edited wrzesień 2005
    batory może i jest renomowany, ale ze najbardziej to się nie zgodzę...zresztą popularność batorego wyrażnie spadła ;)
  • edited wrzesień 2005
    moze masz racje, batory sie zmienia na gorsze
  • edited wrzesień 2005
    Zgadzam się, popularność, a zarazem renoma Batorego spada, próg coraz niższy. Do jednej z klas można byo się dostać z punktacją coś lekko ponad 130 punktów, to chyba nie za dużo jak na taką szkołę. Kandydatów też chyba brakowało, bo wcześniej wyznaczyli limit 140 pkt. Teraz górą Staszic, Czacki, Mokotowska.
  • edited wrzesień 2005
    No nie przesadzaj. Prog nie byl ok. 130 pkt. Byl kolo 140 wlasnie.
  • edited wrzesień 2005
    Czytaj uważnie. Przecież napisałem, ze próg do jednej z klas wyniósł ponad 130 pkt, a nie ok. 130 pkt jak piszesz. Dokładnie było 135, 79, jak na ambicje Batorego, to nie ma czym się chwalić.
  • edited wrzesień 2005
    no wiadomo. Cala ta reforma spowodowala niesamowite obnizenie poziomu wielu liceow.
  • edited wrzesień 2005
    ja zapraszam do dabro.... Świętokszyska 1...heh u mnie w mat-geo było 146pkt
  • edited wrzesień 2005
    A nieprawda.. w internecie jest duuzo mniej...(na kseonie)
  • edited wrzesień 2005
    hmm... do batorego najnizszy prog pkt to 142 pkt w humanie, reszta klas -wyzszy prog pkt
  • edited wrzesień 2005
    tak tylko w kseonie musi być błąd, bo spytałem się paru osób ile mieli pkt w dodatkowej i najniższy wynik, to było niecałe 146pkt
  • edited wrzesień 2005
    Dąbro ma tą przewagę, że w całej szkole jest tylko jeden olimpijczyk...wszyscy mają bardzo podobny poziom, więc z taką klasami się o wiele lepiej pracuje...u mnie w rekrutacji większosć osób miała podoną ilość pkt ( próg zamknął się w 14pkt) fakat jeden chłopak miał 170, ale mówi, że ta ilość pkt zawdzięcia ocenom, które powyciągał na koniec roku. I co najważniejsze...ta szkoła to nie jakas rudera jak większosć w wawie, mimo 55 letniego budynku szkoła jest naprawdę cacy.. Więc zapraszamy do dąbro!!!!! :D
  • edited wrzesień 2005
    Tak, tak, znam budynek dabrowskiego, chodzilam tam na wloski. Jest super, wyglada jak swiezutko po remoncie, nowoczesny itd. Nie mowiac juz o tym, ze jest po prostu idealna lokalizacja. W samym centrum, swietny dojazd. Bosko.
  • edited wrzesień 2005
    dąbro może z zewnątrz nie powala, ale w środku jest świetny
  • edited wrzesień 2005
    jest swietny- i z zewnatrz i z wewnatrz
  • edited wrzesień 2005
    nauka do egzaminu... Dużo nauki do egzaminu... Koszmar :P. Codzienne siedzenie nad książkami, zapamiętywanie wzorów (które i tak zapomniałam), wyciąganie ocen, potem płacz bo policzyli mi za mało o 4 punkty, bo mzoę jednak się nie dostanę, bo... W końcu dostaalm się, nawet kolezanka która miała 10 punktów mniej dostała się, nawet fajna ta moja klasa bo wcale nie ma "sztywniaków" ani :kujonów", tylko 29 roześmianych nimfomanek i 4 zajebistych facetów :]. Nawet fajna ta szkoła, trafili mi sie mało wymagający nauczyciele, trafiła mi się dobra wychowawczyni. Nawet nie musiałm iść do tego najlepszego, nawet jest z pierwszej dziesiątki na oststsnim miejscu. Czy warto iść do tego "naj, naj.." i potem długo zakuwać, czy do dobrego, gdzie znajdziesz czas na wszytsko i możesz skupić się na przedmiotach, które Cię najbardziej interesują? Nie panikuj, że nie dosatniesz sie do Hoffamnowej czy Czackiego, przed Toba jeszcze duzo czasu, systematycznie powtarzaj sobie materiał do egzaminu, staraj się o oceny, bierz udziała wolimpiadach i konkursach- nawet jeśli nie uda Ci się uzbierac odpowiednio duzo punktów, nawet jesli się nie dostaniesz, nie płacz. "los tak chciał", a ja znam osoby które się nie dostały do szkół do których chiały i teraz dziękują Bogu za to bo wcale nie chciałyby się tam znaleźć ;).
  • edited grudzień 2007
    Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best Modrzewski is the best
This discussion has been closed.